• Wpisów: 569
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 21:06
  • Licznik odwiedzin: 62 721 / 1149 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
szu-szu
 
Ta piosenka kojarzy mi się z Tobą.
Bo byliśmy tam razem.
Bo jesteśmy razem.



Niczego ostatnio bardziej się nie bałam.
Idę va bank.
Co z tego wyjdzie?Aż boję się myśleć.
Ale póki co - ognia!
 

szu-szu
 
W zeszłym tygodniu miałam okazję być na 3 wydarzeniach kulturalno-rozrywkowych,zwanych dalej koncertami.

Pierwszy z nich,perełka! Inauguracja Męskiego Grania.
Przepięknie i kameralnie.Na dziedzińcu browaru.

Byli piękni ludzie,piękna muzyka.
Byłam ja i Pan M.
I było pięknie.
 

szu-szu
 
Chłodny majowy wieczór.
Na schodach ja i Panna A.
Koc,herbata.
Rozmowa.O życiu.Opowiadam co u mnie,co ze mną,kto przy mnie – bez większego entuzjazmu.
Panna A. zadaje mi wreszcie pytanie”O co Ci chodzi?co jest nie tak?czemu grymaszę?czemu kapryszę?
Mam przecież pracę,którą w miarę lubię; mam szkołę,która w miarę mnie cieszy,mam znajomych,których grono co rusz się powiększa i urozmaica,mam faceta – ba! Nawet dwoch,z których kazdy je mi z ręki,a mimo to chodzę z nosem na kwintę zanurzona w przedziwnym nierealu.

Jakkolwiek groteskowo to zabrzmi,doganiła mnie jakas taka smutna doroslosc. No bo jak to inczej nazwac skoro nie ma już we mnie dawnej spontanicznosci,uleciała energia,zniknął uśmiech i radość życia.
Może to przez pozorną stabilizację,która uporządkowała w znacznej mierze moje życie? Może ze względu na ostatnie wydarzenia jakoś mi niespecjalnie do smiechu?Nic mnie nie bawi,nic mnie nie cieszy- nie ziębi,nie grzeje.
Nie piję – nawet weekendy są w tym temacie na czysto. To akurat jest powód do jako takiego zadowolenia,nie mniej weekendowe piwo ze znajomymi lub lampka wina do obiadu nikogo jeszcze do grobu nie zapędziły.
A jednak,nie muszę,nie chce,nie potrzebuję. Przyczyna jest prosta – nie znam granicy,zatracam się zaczynajac od 1 piwa gdzieś na mieście,odrobinie wina dla smaku – kończąc na dnie butelki.
Nie umiemy się bawić,to bawić się nie będziemy -zasada jest prosta.

Fajek nie palę,czasem tylko najdzie mnie ochota na „dymka” całkiem podobna do tej na slodycze ( coraz czeęstszej zresztą). Sporadycznie. 1 papieros.Nie mniej,nie więcej.

Już nawet sex nie cieszy,nie nęci,nie wodzi na pokuszenie. Wyłączył się z obszaru świadomosci i tkwi gdzies w szarej strefie.Nie jest w obszarze moich szerokich zainteresowań,potrzeb ani pragnień.

Historia z Panem X. Totalnie wyczerpana,więc słusznie zamknięta.Posprzątane,pozamiatane,czysto w tym temacie.

Innych nałogów nie pamiętam i dobrze.

Tak więc wiode sobie życie monotone,a każdy dzień wpisuję w identyczny niemalze szablon.Początkowo rutyna była wściekle przeze mnie porządana,bo zgubilam rytm,nadeszła bezczynnosc i bezwiednosc.

I kiedy pomyślę,że był czas kiedy wychodziłam do szkoly,a kilka godzin pozniej z grupą znajomych lądowałam za naszą poludniową granicą,to strasznie mi tego żal i strasznie mnie tego brak.
Wiadomo,szczawiowaty wiek ma swoje prawa i skłonnosci do skrajnosci,ale martwi mnie,że teraz szczytem szalenstwa i hadrcore'u jest nocny wyjazd do KFC 30 km za miastem.

W tak pięknych okoliczościach przyrody,kiedy wiosna,och i ach – ja siedzę przykuta do biurka i narzekam.Być może moje zachowanie i zlorzeczenie są totalnie nie na miejscu,ole coraz cześciej toarzyszy mi refleksja,że czasy swietnosci minęły a najlepsze już niestety za mną.Smutne to,być może nieco przesadzone,ale skłonnosc do przesady mnie ostatnio nie opuszcza.Ale o tym,w następnym odcinku...

  • awatar Przypadkiem: Trafiłam całkiem przypadkiem, a znalazłam świetną piosenkę. Rutyna dobija. Niezależnie od tego czy pracujesz cały czas i nie masz wytchnienia, czy jesteś bezrobotna i sama nie wiesz, co z sobą zrobić. Życie takie jest. A może to taki czas, taki wiek. Sama od lat nie potrafię się wyrwać ze stanu, w jaki się dobrowolnie wpędziłam. A najgorsze, że choć człowiek młody, nie potrafi wyobrazić sobie przyszłości.
  • awatar Panna Ambiwalencja: @Przypadkiem: no nie potrafi,choć wyobraźnia taka bujna..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

szu-szu
 
rozdajooooo u Margariitki :)
 

szu-szu
 


i jeszcze to się plącze,płynie przedziwnie z dniem dzisiejszym.

tylko komu ja to śpiewam?
 

szu-szu
 
Głupi ten maj i głupia ta wiosna.
Mętlik robi,wytwarza potrzeby i pragnienia,których wcześniej nie było,o których istnieniu nie miałam pojęcia.
Miesza w głowie,w całym środku miesza.
Kręci się w głowie jak na karuzeli.

Nie wiem totalnie nie wiem co robić.Nie umiem zrezygnować,z ani jednej minuty,z ani jednego oddechu.Nie umiem.Nie chce.I wiodę takie życie rozdarte,coraz częściej prosząc Boga,żeby pomógł mi to piwo naważone własną bezmyślnością wypić.
Mam 2 życia.Albo 1 na 2 równoległych torach.Trochę z Tobą,trochę z nim i coraz mniej z sobą.

  • awatar desi: to jednak nie bylo po kulminacji rozwiazania akcji jak w zwyczajowej literaturze?myslalam ze skoro oszukiwaliscie sie nawzajem... hmmm czy mozesz wrocic do wiekszej liczby szczegolow...po ludzku ciekawi mnie co i jak ,a moze po zwierzecemu.pozdrawiam Hiena.
  • awatar Panna Ambiwalencja: @desi: oczywiscie,dzis pytanie dzis odpowiedz,tylko prosze zadaj jakies pytanie bym mogla odpowiadac;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

szu-szu
 
Bóg mnie pokaże swą nieczułością za to,że gardzę ludzką miłością.
Albo wybaczy mi czyny sercowe i lody poda mi malinowe.
 

szu-szu
 
nie ma życia w tym miejcu,bo prowadzenie dwóch żyćw rzeczywistości wypłukuje moje siły życiowe do cna.
  • awatar LotarKing: Koniecznie obejrzyj film "Stone" z Robertem de Niro. To film zrobiony specjalnie dla Ciebie
  • awatar gość: That's really tihnnikg at an impressive level
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

szu-szu
 
faking szit,ktoś w pracy bezczelnie korzysta z mojej kawy,"dzieki" czemu po tygodniu mój słoik jest pusty,a moja morda zaspana,bo niewystarczająca dawka kofeina dzisiaj została dostarczona biedakowi...

kupię sobie dzisiaj kolejne opakowanie,ale albo będę nosiła ja przy sobie albo flamastrem zaznaczając poziom kawy w słoiku sprawdzę czy złodziejaszek dalej aktywnie działa.
Jeśli wyjdzie,że tak,to dosypie blonnika do słoika i wyślę rabusia na przymusowe posiedzenia na tronie - zdemaskuje go w sposob bezlitosny!

Jeszcze nie wie z kim zadarł,jeszcze nie wie co go czeka!
 

szu-szu
 
trudno nie przyznać Panu racji Panie Adasiu...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›